3

Nasza Dziewczynka

Życie z nią jest 1000x ciekawsze, czasem pod koniec dnia mam wrażenie że czas robi nam na złość uciekając tak szybko. Każda przydzielona mi przez nią rola w naszych zabawach cieszy mnie tak samo( Mamo, jesteś siostrą, mamą, mamą Milenki itd.), jestem dumna jak wspaniale jeździ na rowerze „dla dużych dziewczynek” a jej wygłupianki na trampolinie są lepsze niż najlepszy film( chyba dlatego nie pamiętam kiedy ostatni raz coś oglądałam😜). Wprost uwielbia zabawy w odgrywanie ról, a ostatnio stwierdziła, że będzie występować na scenie a Mama z Tatą będą ją oglądać z pierwszego rzędu😄

Widzę ogromne zmiany w niej, ale przede wszystkim we mnie samej- chcę wierzyć że dla J odnajdę najlepszą wersję samej siebie i będę dla niej dokładnie taką mamą jakiej potrzebuje.

Żałuję że już w piątek zaczynam pracę poza domem, szkoda mi naszych wspólnych poranków, ale cóż- życie wzywa, a wierzę że J z S świetnie zajmą się sobą podczas tych 9h beze mnie- dobrze że wakacje, to będzie chodzić poźniej spać, żebyśmy miały więcej czasu dla siebie:)

4

4.5 latek i 6 miesięcy razem😍

Dzięki naszej uśmiechniętej, szybkiej, wrażliwej, rozśpiewanej i upartej 4.5-latce nareszcie wiem, co to znaczy ŻYĆ- od 6 miesięcy robię to na pełnych obrotach:) Nigdy wcześniej tyle nie robiłam w 24h co teraz,zwłaszcza „na niby”,  nie odgrywałam tylu różnych ról- od ekspedientki przez lekarza i pacjenta do mamy, taty i dzidziusia w przeciągu 15minut, nie dostawałam tylu całusów ani tyle razy nie mówiłam „kocham Cię” (S uważa, że do niego nigdy w jeden dzień tyle razy tego nie mówiłam) ☺️Nigdy też nie widziałam siebie i swoich wad jak na dłoni- mam nad czym pracować, ale dla J jestem na to gotowa!

Kocham Cię, Córeczko-warto było na Ciebie czekać, dziękuję że jesteś!!!

2

Dzień Dziecka

W związku z rekonwalescencją S i obniżoną formą J nie był to napakowany atrakcjami dzień, ale i tak jestem szczęśliwa jak nie wiem co, bo mam DZIECKO, dla którego w Dzień Dziecka mogę zrobić pomarańczowe racuchy, zabrać na krótko na rower i spacer z psami(zalecenia Pani Doktor z rana: oszczędnie z aktywnością przez parę dni), wybrać osłonki przeciwsłoneczne na szyby do samochodu, a na koniec dnia usłyszeć: zostawiłam dla ciebie miejsce do spania ze mną, Mamusiu- położysz się? Jak tutaj nie skorzystać z takiego zaproszenia?Nie da się, dlatego położyłam się i usłyszałam jeszcze: „głaszcz mnie po pleckach Mamusiu”. :):):) Przytulaśne Dziecko nam się zrobiło i cieszy mnie to jak nic innego!