8

Żyjemy!

Tyle razy klikam na „Dodaj Nowy”, a potem siedzę i… nie mam pojecia jak ubrać w słowa to co u nas. Jest cudnie, choć bardzo, bardzo intensywnie i myślę, że jeszcze sie nie przestawiliśmy- gdybym mogła chodziłabym spać z J o 21:00:) Teraz mamy ferie, w czwartek jedziemy całą 5ką do Zakopanego- tylko tam chcieli nas z dwoma retrieverami:( Cieszę się na wolne od pracy, na spacery i 3 dni nicnierobienia z S, J i psiurami. Pozdrawiam i obiecuję wrócić już niebawem! Ale czytam Was wszystkie- tego bym sobie nie odmówiła, choć u mnie jak zawsze reakcją na stres jest wycofanie, więc się nie udzielam…